Kraków – 9 miejsc, które trzeba zobaczyć za pierwszym razem.

Wybierając się pierwszy raz do Krakowa trzeba mieć świadomość, że nie da się tego miasta zwiedzić w jeden dzień. To miasto trzeba doświadczać i odkrywać. I tego odkrywania nie ma końca. Za każdym razem, gdy byliśmy w dawnej stolicy Polski próbowaliśmy ułożyć jak najszybszą i najbardziej atrakcyjną trasę na jeden dzień, co zwykle kończyło się fiaskiem.
Są jednak miejsca, które trzeba zobaczyć, bo są na liście obowiązkowej do odwiedzenia. I dziś, mimo że pogoda całkowicie nie sprzyja spacerom, na taką trasę chcemy Was zaprosić.
Mały Wypad czas start!

(na końcu artykułu znajdziesz film z tego wypadu)

Na zobaczenie wszystkich atrakcji zawartych w artykule dobrze jest mieć cały dzień. Trasa nie jest wymagająca i skupia się tylko na Starym Mieście. Szlak jest naszym zdaniem najbardziej podstawowym szlakiem i z całą pewnością nie wyczerpuje pełnej wspaniałości tego miasta. Naszą wyprawę zaczynamy od symbolu, przy którym każdy powinien mieć zdjęcie.

Smok Wawelski – 6 metrowy pomnik smoka cieszy oczy turystów od 1972 roku. Wykonana z brązu rzeźba jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów miasta. Legenda głosi, że stwór mieszkał w smoczej jamie u podnóża wzgórza zamkowego i stamtąd terroryzował lud. Żadnemu z rycerzy nie udało się zgładzić potwora, lecz na ratunek mieszkańcom miasta ruszył Szewc, który baranią skórę wypchał siarką i podrzucił pod jamę śpiącemu smokowi. Po zjedzeniu swojej ofiary smok poczuł palenie w gardle, i by ugasić ból zaczął pić wodę z Wisły tak długo, aż pękł.

Pozostawiając zionącego, co jakiś czas, ogniem smoka swoje kroki kierujemy na Zamek Królewski.

Zamek Królewski – jeden z najważniejszych zabytków w Polsce symbolizujący tysiącletnią historię kraju. Jego początki sięgają IX wieku, lecz obecny wygląd to efekt wielowiekowych przebudów. W zamku znajdują się insygnia królewskie, relikwie i liczne zbiory sztuki. W Katedrze zaś odbywały się koronacje królewskie, pogrzeby i inne najważniejsze uroczystości. Zamek Królewski w 1978 roku został wpisany na Listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Jest zazwyczaj oblegany przez turystów, więc bilety warto kupić z wyprzedzeniem.

Chcąc z lekka uciec od gwaru na dziedzińcu Zamku i tłumu turystów (mimo pogody) swoje kroki kierujemy w stronę plantów, przez które przejdziemy do kolejnych urzekających atrakcji miasta.

Planty – założony w latach 20-ych XX wieku park miejski otaczający Stare Miasto. Jego długość to około 4 km, a powierzchniowo zajmuje 21 ha. Powstał w miejscu, gdzie jeszcze w XIX wieku  znajdowała się fosa i mury miejskie. Spacerując chodnikiem łatwo zobaczyć, że asfalt jest poprzecinany kamiennymi konturami o regularnych kształtach. W tych miejscach znajdowały się baszty, które były ściśle wpisane w fortyfikacje miasta. Dziś niewiele po nich pozostało, ale wystarczy sobie wyobrazić potęgę fortyfikacji, gdyż wszystkich baszt było 47. Chcąc odpocząć wśród drzew można usiąść na ławce choćby w towarzystwie dwóch wybitnych matematyków – Stefana Banacha i Ottona Nikodyma.

Skręcając z Plantów w ulicę Jagiellońską warto swoje kroki pokierować w stronę Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego – powstały w XIX wieku skarb historii pierwotnie musiał nosić nazwę Gabinetu Sztuki i Archeologii. Było to związane z zakazami zaboru austriackiego. Muzeum mieści się w najstarszym budynku Uniwersytetu, który to został przekazany na rzecz Uniwersytetu przez króla Władysława Jagiełłę w 1400 roku. Zbiory muzeum w ciągu lat się powiększały dzięki licznym donatorom. Niestety podczas wojny wiele cennych eksponatów zostało ukradzionych. Dziś w budynku muzeum można podziwiać liczne instrumenty naukowe, kolekcje fotografii, rzeźb i grafik. Budynek przechodził wiele przemian, lecz po wojnie wrócił do cudownego wyglądu sprzed 1840 roku, który cieszy oko każdego turysty.

Skrywając się znów wśród drzew na Plantach powoli swoje kroki kierujemy w stronę najbardziej wysuniętej ceglanej budowli fortyfikacyjnej miasta – Barbakanu.

Barbakan – najbardziej wysunięta część fortyfikacji Starego Miasta, która ostała się z całego kompleksu. Wybudowany na kształt barbakanów toruńskich w końcówce XV wieku na zlecenie Króla Jana Olbrachta w obawie przed najazdem wołosko-tureckim. Ta imponująca budowla z murami szerokimi na 3 metry i o średnicy wewnętrznej ponad 24 m była niegdyś połączona z Bramą Floriańską. Zarys murów łączących można zobaczyć na chodniku. Tuż obok Barbakanu można podziwiać pomnik Jana Matejki.

Wychodząc spod Barbakanu kierujemy się przez jedną z ośmiu bram obronnych miasta (Bramę Floriańską) w stronę Rynku. Już od początku ulicy Floriańskiej możemy zobaczyć wyróżniające się dwie strzeliste wieże. O nich jeszcze opowiemy później. Zacznijmy od budynku w samym centrum placu – Sukiennic.

Sukiennice – budowla, którą widzimy obecnie dalece odbiega od ich pierwowzoru. Na początku były to drewniane kramy, które po licznych pożarach postanowiono zastąpić murowanymi. Sukno – czyli wełniana tkanina, która miała ogromną wartość nadała nazwę budynkowi. Sukiennice były budowane w wielu miastach na głównych szlakach handlowych. Dzięki nadanemu przez króla przywilejowi, zwanemu prawem składu, handel w Krakowie wszedł na wyższy poziom. Przywilej oznaczał, że każdy kupiec wjeżdżający do miasta miał obowiązek zatrzymać się i wystawić swoje towary. Dziś w Sukiennicach można kupić wiele pamiątek. Znajduje się tu również oddział Muzeum Krakowa i Podziemia Rynku Głównego, które naszym zdaniem naprawdę warto odwiedzić.

Jeśli uważasz, że ten materiał pomoże Ci stworzyć swój własny, wymarzony wypad, to możesz nas wesprzeć. Wystarczy, że klikniesz w obrazek(powyżej), a on przeniesie Cię na odpowiednią stronę! Dzięki! 🙂

Wieża Ratuszowa – wieża z XV wieku to jedyny fragment Ratusza, który zachował się do naszych czasów. Cały Ratusz przez wieki był przebudowywany i modernizowany. Niestety na skutek zaborów podupadł i zarządzono rozbiórkę części budynków. Niefortunnie prace były wykonywane na tyle niestarannie, że ucierpiała główna bryła Ratusza, który w konsekwencji też trzeba było wyburzyć. W pozostałości jaką jest 70 metrowa wieża obecnie znajduje się oddział Muzeum Krakowa, z którego można podziwiać między innymi piękną panoramę miasta z najwyższych pięter budynku.

Kościół Świętego Mikołaja – mały kościół w stylu barokowym (pierwotnie romańskim) powstał w XI wieku, na miejscu gdzie według tradycji św. Wojciech głosił kazania. Patrząc z bliska na kościół można zobaczyć jakby był wkopany w ziemię. Tak naprawdę wgłębienie przy kościele przedstawia ówczesny poziom gruntu Krakowa. Kiedyś nie wywożono gruzów po wyburzeniach, przez co poziom miasta stopniowo się podnosił. W podziemiach budynku znajduje się wystawa dotycząca historii Rynku Głównego. Kolejną ciekawostką jest to, że jest to jedna z dwóch budowli zakłócająca porządek miasta idealnego na prawie magdeburskim. Powód jest prozaiczny – kościół został wzniesiony blisko 250 lat przed aktem lokacyjnym miasta.

Bazylika Mariacka – powstała na początku XIII wieku świątynia przechodziła wiele przemian. Związane to było z rozrostem miasta, a co za tym idzie – wiernych. Obecne w pierwszej połowie XV wieku trzęsienie ziemi mocno nadszarpnęło budowlę, która również po tym wydarzeniu przeszła kolejne przemiany. Najbardziej charakterystyczne dla Bazyliki są dwie wieże. Wieża Wyższa, zwana Hejnalicą ma 82 m wysokości i jest wyższa od Wieży Niższej o 13 metrów. Druga wieża została przeznaczona na dzwonnicę kościelną. We wnętrzu bazyliki szczególną uwagę trzeba zwrócić na piękny ołtarz autorstwa Wita Stwosza, który przyciąga tysiące turystów. Wychodząc z Kościoła warto zerknąć na kunę, którą zakładano na szyję skazanym. Ówcześnie była ona na takiej wysokości, by pokutnik nie mógł się wyprostować ani klęknąć. To również pokazuje jak poziom rynku podniósł się przez wieki. Bazylika jest drugim budynkiem, który wyróżnia się z planu architektonicznego miasta.
Warto pod Bazyliką być punktualnie o 12:00, wtedy właśnie można posłuchać hejnału Mariackiego z wieży.

Pomnik Mickiewicza – potocznie zwany przez mieszkańców „Adasiem” został odsłonięty 26 czerwca 1898, w setną rocznicę urodzin polskiego wieszcza. Podczas wojny został zniszczony przez hitlerowców okupujących miasto. Po wojnie został zrekonstruowany i wystawiony na widok publiczny pod koniec 1955 roku. Jest to częste miejsce spotkań mieszkańców miasta jak i świetny punkt orientacyjny na Rynku Głównym.

Powoli kończymy naszą wyprawę po pięknym, deszczowym Krakowie zdając sobie sprawę z tego, że przedstawiliśmy tylko kroplę w morzu tego, co można tu zobaczyć. Za każdym razem, gdy tu jesteśmy odkrywamy coś innego. Błądząc uliczkami miasta natykamy się na coraz to ciekawsze budynki, zagłębiamy się w zaułki historii i będąc pewnymi, że wiemy całkiem sporo odkrywamy, że jeszcze wiele drogi przed nami.


Takie właśnie jest podróżowanie.
To ciągłe odkrywanie i doświadczanie.
Czego sobie i Wam życzymy.


Kasia i staś.