Pompeje – miasto, które zatrzymał wulkan, a historia ożywiła na nowo!

Wystarczy jeden krok za bramę Porta Marina, by przenieść się do świata sprzed blisko dwóch tysięcy lat. Ulice z koleinami po rydwanach, zdobione domy patrycjuszy, graffiti na murach i tętniące życiem forum – Pompeje nie są zwykłym stanowiskiem archeologicznym. To miasto zamrożone w czasie przez potęgę Wezuwiusza, które do dziś fascynuje, inspiruje i… uczy.

Krótka historia Pompejów

Pompeje założone zostały najprawdopodobniej przez Osków w VII w. p.n.e., później rozwijały się pod panowaniem Rzymian, osiągając szczyt swojej świetności w I wieku n.e. Były ważnym ośrodkiem handlu, kultury i życia społecznego. 24 sierpnia 79 roku n.e. nagła erupcja Wezuwiusza przysypała miasto warstwą popiołu i pumeksu, grzebiąc ponad 10 tysięcy ludzi i zachowując miasto niemal nienaruszone. Paradoksalnie – to katastrofa ocaliła Pompeje dla potomnych.

O czym pamiętać?

Pompeje to ogromny teren na otwartym słońcu, często bez cienia. Dlatego:

  • Woda – weź własną butelkę, ale możesz uzupełniać ją w dostępnych źródłach na terenie ruin.
  • Nakrycie głowy – kapelusz lub czapka są absolutnie niezbędne.
  • Krem z filtrem UV – słońce w Kampanii potrafi być bezlitosne nawet wiosną czy jesienią.
  • Wygodne buty – nawierzchnia jest nierówna, a do przejścia wiele kilometrów.
  • ArteCARD – jest to karta zniżkowa, która daje możliwość zaoszczędzenia sporej sumy pieniędzy podczas zwiedzania muzeów i galerii w Neapolu oraz całej Kampanii (często pozwala na wejścia bez konieczności stania w kolejkach). Dostępna jest w wielu kioskach i informacji turystycznej.

Dodatkowo warto pamiętać o tym że zwiedzanie to minimum 3 godziny, ale najlepiej przeznaczyć na nie od 4 do 6 godzin.

(poniżej znajdziesz informacje jak się dostać na miejsce)

Rzymskie rozwiązania, które przetrwały wieki

Zwiedzając Pompeje, trudno nie odczuć zdumienia nad zaawansowaniem cywilizacji rzymskiej. To, co wydaje się nowoczesne, często ma swoje korzenie właśnie tutaj.
Ulice z przejściami dla pieszych, system kanalizacji i wodociągów skutecznie zbierający deszczówkę z ulic, ogrzewane łaźnie przypominające dzisiejsze systemy centralnego ogrzewania i reklamy na ścianach doskonale widoczne do dziś to tylko część tego co znajdziemy spacerując po mieście z przed 2000!! lat. Warto na moment zatrzymać się w zadumie jak bardzo świat był rozwinięty już dwadzieścia wieków temu.

Będąc w Pompejach warto wcześniej wybrać się do Herkulanum i na Wezuwiusz.
W tej kolejności Pompeje zrobią na nas jeszcze większe wrażenie.
Tutaj masz link do Herkulanum i Wezuwiusza.

Pompeje pokazują, że Rzymianie budowali z wizją wieczności – ich miasto, mimo że zniszczone, nadal żyje. Ich architektura, planowanie przestrzenne i inżynieria nadal inspirują współczesnych urbanistów, artystów i inżynierów. Nawet tragedia, która spopieliła Pompeje, stała się pomostem między przeszłością a teraźniejszością, pozwalając nam dosłownie zajrzeć przez uchylone drzwi historii.

Jak dojechać do Pompejów z Neapolu?

To bardzo proste:

Bilety można zakupić w aplikacji OMIO lub bezpośrednio na stacji.

  1. Wsiądź w pociąg na stacji Napoli Garibaldi.
  2. Wysiądź na stacji Pompei Scavi – Villa dei Misteri (około 35 minut podróży).
  3. Wejście do ruin znajduje się tuż obok stacji – trudno się zgubić. : )

Alternatywnie, jeśli podróżujesz samochodem, Pompeje znajdują się około 25 km od Neapolu i mają dobrze oznaczone parkingi w pobliżu wejść.

Podsumowanie

Pompeje to coś więcej niż ruiny – to żywe muzeum, dowód na geniusz ludzkiego umysłu i przypomnienie o sile natury. Tu historia ma zapach popiołu, kształt kolumny i echo dawnych kroków. Jeśli jesteś w Neapolu – nie zastanawiaj się. Przez chwilę możesz poczuć się jak obywatel Imperium Rzymskiego, spacerujący po swoim ukochanym mieście. Dla nas było to niesamowite przeżycie, które z pewnością będziemy chcieli powtórzyć przy kolejnej możliwości.

Może się wtedy tam zobaczymy : )

Do zobaczenia,
Kasia i staś.

Procida  – tu powietrze ma włoski smak.

Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwie spokojne życie Włoskiej Kampanii, Procida będzie idealnym miejscem.
Jeśli chcesz się zaszyć przed zgiełkiem Capri albo Neapolu to zakochasz się w tej cudownej wysepce.
To miejsce gdzie czas się zatrzymał między rybacką przystanią, a zapachem świeżych cytryn.

W drogę!

Logistyka

Choć jest to wyspa na Morzu Tyrreńskim  to dotarcie do niej jest stosunkowo proste. Codziennie z portu w Neapolu wypływa od kilku do kilkunastu promów. Podróż w jedną stronę trwająca blisko godzinę to koszt około 20-25 Euro za osobę (choć zdarzają się super tanie oferty, na które warto polować). Wyspa jest idealnym miejscem na spędzenie całego dnia, ale my następnym razem będziemy chcieli tu spędzić na pewno kilka dni.

Procida nie oferuje miliona atrakcji, dzięki czemu zwiedzimy ją w parę godzin. Warto jednak pamiętać, że głównie przyjeżdża się tu po widoki, jedzenie i zaszycie się w kulturze.
Płynąc na Procidę pamiętaj o dobrych butach bo jest to wyspa, która ma spore przewyższenia.

Co zwiedzać?

Jako, że Procida jest mała to szlaki zwiedzania często będą się przecinały, mogą być mieszane i dowolnie modyfikowane… my zwiedzanie zaczęliśmy od …

Marina Grande

Trudno zacząć od czegoś innego, bo jest to główna przystań i pierwsze miejsce, które zobaczysz po przybyciu na Procidę. Tętniące życiem, pełne sklepików, kawiarni i kolorowych fasad. Idealne na poranny spacer z kawą i spróbowanie lokalnych specjałów. Tak uzbrojeni w przekąski w rękach możemy usiąść i rozpocząć obserwację spokojnego, codziennego życia mieszkańców.

 Marina di Corricella

Najbardziej fotogeniczne miejsce na wyspie. To piękny kolorowy port rybacki, który wygląda jak pocztówka z bajki. Domy w pastelowych kolorach pną się po skałach, łódki kołyszą się w rytmie fal, a restauracje serwują świeżo złowione owoce morza. Typowo włoski gwar miesza się tu z falami rozbijającymi się o brzeg portu. Jest to idealne miejsce na spacer o zachodzie słońca i kieliszek lokalnego wina. (Siesta – trzeba o niej pamiętać chcąc zjeść posiłek, bo wyspiarze tę przerwę w ciągu dnia cenią sobie bardzo.)

 Terra Murata

 To najstarsza część wyspy, położona na wzgórzu ze stromym zboczem, oferuje niesamowite widoki na Zatokę Neapolitańską i mały malowniczy port. To tu znajdziesz klasztor San Michele i imponujący Palazzo d’Avalos – dawne więzienie i pałac w jednym. Klimatyczne uliczki, cisza i historia unosząca się w powietrzu – to miejsce, które każdego fotografa przyprawi o zawrót głowy.

Abbazia di San Michele Arcangelo

Ten barokowy kościół to duchowe serce wyspy. Znajduje się na szczycie Terra Murata i kryje bogato zdobione wnętrza oraz ciekawe katakumby. Według legendy archanioł Michał miał ochronić wyspę przed atakiem piratów – dziś chroni przed zapomnieniem piękno tej świątyni.

Plaża Chiaia

Jedna z najpiękniejszych plaż na Procidzie, dostępna po zejściu stromymi schodami. Niewielka, ale malownicza, z widokiem na kolorową Corricellę i czarnym, wulkanicznym piaskiem. Często mniej zatłoczona niż inne plaże – idealna na spokojny dzień nad morzem.


Nas urzekła jeszcze bardziej spokojna plaża Cala del PozzoVecchio położona po drugiej stronie wyspy. Spacerując leniwie po wyspie w stronę tej właśnie plaży można zobaczyć typowy dla włoskiego stylu cmentarz.

Ponte di Vivara

Na pytanie czy na wyspie znajduje się jakiś most odpowiadamy zgodnie – tak. I jest to malowniczy mostek położony całkowicie po drugiej stronie wyspy, prowadzący na wyspę Vivara, która jest rezerwarem. Szczególnie piękny widok jest tutaj o zachodzie słońca, ale trzeba pamiętać, żeby nie spóźnić się na prom, a z tego miejsca jest do niego kawałek.

Procida to miejsce, gdzie mniej znaczy więcej.

Nie znajdziesz tu wielkich atrakcji turystycznych ani luksusowych kurortów. Ale znajdziesz coś cenniejszego – prawdziwe włoskie życie, urok małej wyspy i przestrzeń, by naprawdę odpocząć. My byliśmy tu w czasie gdy wyspa intensywnie przygotowywała się do objęcia miana Włoskiej Stolicy Kultury(2022) i dziś czytając znów ten artykuł z przed paru lat, wiemy, że czas najwyższy wybrać się tam znów.

Do zobaczenia,
Kasia i staś