Czołem Załoga!!
Pragniemy Was zaprosić na mały wypad, w którym odwiedzimy Zamek Krzyżtopór, zobaczymy co kryje dawna osada nieopodal zamku i poszukamy atrakcji nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Następnego dnia zabierzemy Was na krótką, rowerową wycieczkę do Sandomierza.
No to co? W drogę!
PONIŻEJ ZNAJDZIESZ FILM Z TEGO WYPADU! : )

Naszą przygodę rozpoczynamy od monumentalnej budowli w miejscowości Ujazd. Zamek Krzyżtopór to XVII wieczna budowla w stylu palazzo In forte zza, czyli rezydencja łącząca wygodę mieszkańców z funkcjami obronnymi. Fundatorem tego przyćmiewającego inne zamki dzieła był Krzysztof Ossoliński, a inspirację do swojego pomysłu zaczerpnął ze swojej podróży do Rzymu, gdzie zachwycił się jedną z najpiękniejszych Włoskich rezydencji – zamkiem Caprarola.
Posiadłość w Ujeździe była budowana w latach 1621-1644 i do 1631 była zwana Krzysztopór od imienia fundatora. Następnie przemianowano ją na Krzyżtopór. Było to związane z umieszczeniem nad bramą wjazdową krzyża i toporu. Krzyż symbolizował gorliwość wiary fundatora, topór natomiast był herbem rodu.

Świetnie zachowana bryła udostępniona zwiedzającym w postaci 5 oddzielnych tras daje poczucie przeniesienia się w czasie. Obecnie zamek jest w gruntownym remoncie i część pomieszczeń nie jest udostępnionych do zwiedzania, ale i tak przejście wszystkiego zajęło nam blisko dwie godziny.

Ciekawostką jest, że Zamek swoją bryłą nawiązuje do kalendarza. Cztery baszty odpowiadają porom roku, 12 wielkich sal to miesiące, 52 komnaty odpowiadają tygodniom, a 365 okien odpowiada liczbom dni. Dla dociekliwych pytających o lata przestępne również jest ciekawostka. W jednej z baszt jedno okno było zamurowane i mówi się, że raz na 4 lata wykuwano go, by wszystko się zgadzało.
Zamek warto zwiedzać z rana, gdy jeszcze nie ma tłumów, ale świetną opcją cieszącą się niesamowitym zainteresowaniem jest zwiedzanie nocne z przewodnikiem. Warto również pobrać aplikację na telefon, by zwiedzaniu dodać więcej koloru.
Archeopark
By zasięgnąć jeszcze więcej wiedzy historycznej warto udać się do Osady Neolitycznej w Kopcu, która znajduje się zaledwie półtora kilometra od zamku jadąc drogą 758. Jest to świetna opcja szczególnie dla dzieci, ponieważ już na wejściu będą mogły postrzelać z łuku przenosząc się tym samym w czasie.

Świetnym rozwiązaniem jest audio przewodnik w każdej z chat, gdzie można zaczerpnąć skondensowanej wiedzy o konkretnych ekspozycjach. Dzięki rekonstrukcji osady z przed tysięcy lat możemy choć na chwilę przenieść się do neolitu i zobaczyć historię osadnictwa i początków rolnictwa na tych żyznych sandomierskich ziemiach.
Oprócz zwykłego zwiedzania warto zapisać się na warsztaty prowadzone w osadzie.


Chodząc po obiekcie warto zwrócić uwagę, że całość została stworzona w ciągu dwóch lat przez trzy osoby.
Jezioro Tarnobrzeskie
Choć przyznam szczerze, że głównym powodem przyjechania nad jezioro był zjazd tyrolski zwany potocznie tyrolką, bo Kasia jest ogromnym fanem tych zjazdów, to nie ograniczyliśmy się tylko i wyłącznie do tej aktywności.

Jezioro Tarnobrzeskie oferuje mnóstwo możliwości, zaczynając od spacerów promenadą, przez kąpiele na plażach w czyściutkiej wodzie, po wiele sportów wodnych. Żeglarstwo, nurkowanie, dmuhańce i kajakarstwo to tylko garstka z wielu opcji. My postanowiliśmy na kajak i w ten sposób przepłynęliśmy kawał akwenu. Infrastruktura wokół jeziora bardzo miło zaskakuje. Darmowe przebieralnie i toalety, czysta 2 kilometrowa plaża i ogromny parking, który pomieści mnóstwo odwiedzających.

Dodatkowo bardzo dobrze zachowane ścieżki rowerowe pozwalają nacieszyć się widokiem wody również z pozycji siodełka. Na zachód warto wybrać się właśnie w okolice parkingu przy tyrolce. Widok jest naprawdę obłędny i jest to wyjątkowo dobre zakończenie dnia.
Obejrzyj film, łap inspirację i podróżuj!
Dziękujemy Wam za tę podróż.
Do zobaczenia na szlaku.
Kasia i staś.
