(lista do pobrania na dole artykułu)
(poradnik wideo również na dole)
Zanim zaczniemy chodzić po górskich szczytach musimy skompletować sprzęt, który jest niezbędny podczas takich wypraw.
Jeszcze wcześniej powinniśmy zdać sobie sprawę, że góry (jakiekolwiek) to potęga i nie należy tej potęgi lekceważyć.

Jeszcze na etapie planowania wypadu w góry powinniśmy dobrze rozplanować poszczególne kwestie. Miejsce, przewyższenia, trasy, warunki itp.
Dziś zajmiemy się jedynie letnimi wypadami, raczej amatorskimi i pół amatorskimi, ponieważ nie będziemy uwzględniać tu czekanów, lin, kasków, raków itp.


Poniżej znajduje się lista najbardziej podstawowych rzeczy, które przydarzą się albo mogą się przydać podczas wyprawy. A jeszcze niżej znajduje się lista do pobrania i sprawdzenia przed wyjazdem.
LISTA:
- PLECAK – najlepiej jakby miał „oddychające plecy”. To bardzo istotna kwestia, ponieważ brak wentylacji pleców równa się mokra koszulka, natomiast to równa się szybsze wychładzanie organizmu, łatwiejsze przeziębienie i ogólny dyskomfort. Dodatkowym atutem jest pas biodrowy – to nie ramiona plecaka mają nieść cały ciężar…. on ma być rozłożony 🙂 Wiele takich można znaleźć w popularnych sklepach sportowych. Coraz więcej pojawia się dobrej jakości plecaków z drugiej ręki, dzięki czemu możemy trochę zaoszczędzić.
- Drugi podpunkt, ale również na pierwszym miejscu…
BUTY – Buty powinny być wygodne i sprawdzone. Kupowanie butów tuż przed wyjazdem często kończy się otarciami, bąblami i odciskami. Dlatego warto rozchodzić na ile się da nawet nowe buty przed wyjściem w góry (Niektórzy mówią, że but musi obetrzeć, żeby pasował do stopy i żeby nosiły się potem dobrze – szczerze mówiąc nie rozumiem tej techniki masochizmu 🙂 ) - MAPA – papierowa, laminowana!!! Choć telefon jest nieodłączny w naszym życiu, to w przypadku gór lepiej go nie przeciążać, bo (odpukać) w najbardziej potrzebnym momencie ekran powie nam „bateria rozładowana” i kontakt z jakąkolwiek służbą ratowniczą będzie nie tyle utrudniony, co niemożliwy.
Dlatego wybieramy papier, ale laminowany. Po to, żeby móc z mapy korzystać wiele razy. Podczas zlewy albo częstego składania i rozkładania już po jednej wyprawie zwykłą najtańszą wrzucimy w pierwszy lepszy śmietnik.\ - POWERBANK – nawet mały może okazać się ratunkiem w razie, gdy telefon będzie na wyczerpaniu.
- APTECZKA – doceniana dopiero w momencie, gdy jest naprawdę potrzebna. A w skład jej powinny wchodzić:
– bandaże
– plastry
– plastry żelowe na odciski
– koc termiczny
– nożyczki
– gazy jałowe
– chusta trójkątna
– ustnik
(jest to absolutne minimum) - ODBLASKI – chodząc po górach często trzeba zrobić pierwsze podejście przy ulicy, albo zakończyć naszą podróż do samochodu wzdłuż szosy. Mało miejsca, a ratują życie.
- CZOŁÓWKA – (ewentualnie latarka) W przypadku „przestrzelenia” godziny zejścia ze szlaku warto mieć oświetlenie, które pomoże nam w zejściu do parkingu czy schroniska. Czołówka daje nam swobodę rąk i tu bierze górę nad zwykłą latarką.
- UBRANIE – nie chodzi tu tylko o to, które mamy na sobie, ale o dodatkowe, które może się przydać w momencie przemoknięcia czy przepocenia.
– kurtka przeciwdeszczowa, przeciwwiatrowa
– koszulka na zmianę/koszulka termoaktywna
– czapka/kaszkietówka
– buff/chusta pod szyję
– skarpety na zmianę
– stuptuty (fajna opcja na poranną rosę lub błotniste ścieżki) - JEDZENIE/WODA – Nawodnienie i zaplecze energetyczne jest bardzo istotne, dlatego trzeba o tym pamiętać. w chłodniejsze dni można wziąć czekoladę, w cieplejsze raczej odradzam, bo się rozpuści 🙂
- WOREK NA ŚMIECI!!! -jeśli jesteśmy w stanie wtargać tego batona czy butelkę na górę to również znajdziemy ciut energii w sobie, by znieść je z gór do śmietnika.
- TERMOS Z HERBATĄ (bez prądu!!!) – To że u podnóża jest przyjemnie ciepło, nie oznacza, że na szczycie są równie dobre warunki.
- Dobrze jest jeszcze zapakować w plecak:
– chusteczki higieniczne
– leki przeciwbiegunkowe
– okulary przeciwsłoneczne
– zegarek
– aparat fotograficzny
To by było na tyle z absolutnie podstawowej listy.
Pamiętajcie, że góry to potęga, do której należy podchodzić z należytym szacunkiem. Wtedy te wyprawy będą bezpieczne. 🙂
Do zobaczenia na szlaku 🙂
Kasia i staś.
