Syrakuzy – 6 miejsc, które warto zwiedzić.

Miasto o tak bogatej historii, że jego pełne poznanie zająć może kilka dni. My wybraliśmy się do niego na jeden dzień i staraliśmy się wyłuskać z tego dnia jak najwięcej. Oto … miejsc które naszym zdaniem warto zobaczyć.
Mały Wypad czas start!

LOGISTYKA

               Dotrzeć do miasta można na kilka sposobów. My naszą bazę noclegową mieliśmy w Katanii i to z niej wyruszyliśmy w podróż. Tak samo jak w przypadku Taorminy wybraliśmy autobus, który zawiózł nas niemal do centrum Syrakuz. Bilety kupiliśmy wcześniej, korzystając ze strony internetowej OMIO. Bilet można również kupić w kasach biletowych przy dworcu autobusowym (Jako że kasa biletowa jest w innym miejscu niż odjazd autobusów zamieszczamy mapkę z instrukcją).

Oczywiście można wybrać inne środki transportu. Do wyboru jest jeszcze pociąg i wynajem samochodu. Przy wynajmie samochodu warto pamiętać o dodatkowym ubezpieczeniu na wypadek zarysowania auta.

Bilety do Syrakuz kupiliśmy za ok. 7 euro na osobę w jedną stronę. Jako, że ruch turystyczny w styczniu jest dość mały, to zdecydowaliśmy się kupić bilety powrotne przez Internet w momencie zakończenia zwiedzania.  To zdecydowanie dobra opcja jeśli nie ma się pewności, ile czasu poświęci się na zwiedzanie danego miejsca. ALE, ale!! W sezonie odradzamy takie zabiegi. Może się okazać, że bilety już się wyprzedały i będziemy zmuszeni szukać innych opcji. Bilety powrotne były w podobnych cenach (ok. 7-8 euro).

HISTORIA

               Tutaj zanim wejdziemy w opisy miejsc, które warto odwiedzić chcielibyśmy zatrzymać się na chwilę nad fragmentem historii, która nakreśli znaczenie i potęgę tego miasta na mapie Sycylii.
               Założone przez Greków w VIII w. p.n.e. miasto początkowo znajdowało się jedynie na małej wyspie. Idealna lokalizacja pozwoliła stworzyć port handlowy, który przyczynił się do szybkiego rozwoju zarówno miasta, jak i całej Sycylii. Przez wieki miasto rozwijało się w imponującym tempie, co zaowocowało rozrostem się z wyspy na część lądową Sycylii. Każdy medal ma jednak dwie strony. Rozwój handlu i dogodna lokalizacja nie oszczędziła Syrakuz pod względem licznych najazdów.  Idealna lokalizacja do handlu okazała się również idealną lokalizacją do „parkowania” statków podczas wojen i bitew na lądzie i wodzie. Z tego powodu powstał również drugi port typowo wojenny. Przez wieki spuścizna kulturowa mieszała się ze spustoszeniem militarnym. I właśnie takie – przesiąknięte szeroko pojętą kulturą, zbrukane bitewną krwią – są dziś Syrakuzy.

ZWIEDZANIE

               Naszą wyprawę zaczęliśmy od przejścia małymi uliczkami z przystanku autobusowego na wyspę. Chcąc kupić po drodze dwie pomarańcze, spotkaliśmy się z roześmianą twarzą sprzedawcy, który łamanym angielskim powiedział, że dwie to my możemy sobie wziąć, a nie kupić, co utwierdziło nas w przekonaniu, że to będzie dobry dzień. Po podziękowaniu i odwzajemnieniu uśmiechu ruszyliśmy, by zwiedzić jak najwięcej na Wyspie.

Wyspa Ortygia, nazywana starym miastem, jest połączona z lądem dwoma mostami (Ponte Santa Lucia i Ponte Umberto I). Wyspa została wpisana w całości na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2005 roku. Na znacznej większości wyspy obowiązuje jedynie ruch pieszy, co pozwala czuć się naprawdę swobodnie podczas spaceru po mieście. Mimo że jej powierzchnia to tylko 1,7 km2 to dokładne zwiedzenie całości zajmuje dobrych kilka godzin. Swoją wprawę zaczęliśmy przechodząc na wyspę Mostem świętej Łucji i kątem oka spoglądając na Archimedesa. To postacie bezapelacyjnie mocno powiązane z Syrakuzami.

Ruiny świątyni Apollina – zbudowana w VI w. p.n.e. swoją wielkością (ok. 60 metrów długości) zasłużyła sobie na jedną z największych takich budowli na Sycylii. Dziś do zwiedzania nie pozostało wiele, lecz kolumny i pozostałości ścian nakazują pochylić głowę nad budowniczymi tamtych czasów. Warto zatrzymać się choć na chwilę przy tym, co pozostało, by zdać sobie sprawę z tego, z jakim rozmachem budowali ponad dwadzieścia pięć wieków temu!

Piazza Archimede – Plac Archimedesa noszący nazwę od słynnego mieszkańca Syrakuz jest urzekający. Otoczony barokowymi fasadami budynków nadaje blasku miejscu, które z racji swojego piękna i jednego z głównych traktów komunikacyjnych przyciąga tysiące turystów. W centralnym punkcie placu znajduje się okazała fontanna poświęcona bogini Dianie z początku XX wieku autorstwa słynnego rzeźbiarza, którym był Giulio Moschetti. W gorące dni turyści mogą poczuć lekkie ukojenie od palącego słońca, dzięki delikatnej bryzie fontanny.

Piazza Duomo – Plac Katedralny to miejsce, które nie sposób przeoczyć podczas spaceru po mieście. Kolorowe witryny sklepów witają swoich gości, a stoliki i parasole dają schronienie i wytchnienie podczas zwiedzania. Bezapelacyjnie Katedra jest punktem centralnym. Budowla w obecnym kształcie pochodzi z VI wieku, ale została zbudowana na fundamentach świątyni Ateny z V w. p.n.e. Co ciekawe, badania z początku XX wieku wykazują, że świątynia Ateny również nie była pierwszą budowlą o charakterze sakralnym w tym miejscu. Dla fanów architektury jest to nie lada gratka. Fasada budynku charakteryzuje się porządkiem korynckim. Kolumny we wnętrzu natomiast to starożytne kolumny porządku doryckiego. Sprawne oko dojrzy jeszcze okres hellenistyczny i normański.
               Kolejnym niepozornym budynkiem na placu jest Kościół św. Łucji.

Kościół św. Łucji – patronka Syrakuz, mieszkanka miasta, była męczennicą, która została ścięta w 304 roku (13 XII). Jej kult jest bardzo widoczny zarówno w kościele jak i w kulturze mieszkańców Syrakuz. Sam kościół w obecnej formie powstał na przełomie XVII i XVIII wieku na gruzach poprzedniego kompleksu po trzęsieniu ziemi. Jest to mały kościół, mimo że stojący raczej w cieniu katedry, to często odwiedzany przez turystów i mieszkańców miasta. Warto wejść do kościoła, by zobaczyć fotograficzne odwzorowanie z 2017 r. obrazu Caravaggio „Pogrzeb św. Łucji”

Źródło Aretuzy – jest ciekawym miejscem do zwiedzenia, ponieważ źródło słodkiej wody na skraju morza jest dość nietypowym zjawiskiem. Dodatkową ciekawostką jest to, że jest to jedno z trzech miejsc na Sycylii i Europie, gdzie rośnie papirus. Budowla w obecnym kształcie (półokrągły basen otaczający źródło) powstała w 1843 roku. Źródło nie jest tylko niesamowitą atrakcją turystyczną, ale było też ratunkiem dla mieszkańców Syrakuz, szczególnie podczas oblężeń, gdyż zaopatrywało miasto w czystą, słodką wodę.

Zamek Maniace – Powstały w XIII wieku fort jest imponującą budowlą, która przez wieki pełniła różne funkcje. Oczywistym jest, że położony na ostrym, klifowym zboczu zamek, w najbardziej wysuniętym miejscu wyspy pełnił przede wszystkim funkcję obronną. Był on również siedzibą królów, wiezieniem i miejscem przechowywania skarbów. Jego nazwa pochodzi od bizantyjskiego dowódcy, który pomógł odbić Syrakuzy z rąk Arabów. Dziś udostępniony do zwiedzania oferuje głównie widok na Morze Śródziemne. Jest to z całą pewnością cieszynka dla miłośników fortyfikacji. Niestety z racji małej ilości plansz i informacji jest to jedynie ciekawy spacer. A szkoda, bo budowla ma naprawdę duży potencjał.

Z typowo zabytkowych miejsc uciekamy w plątaninę wąskich uliczek, by na chwilę zauroczyć się w tym miejscu z zupełnie innej perspektywy. Każdemu też polecamy taką chwilową odskocznię, by naładować akumulatory do dalszego zwiedzania.  

I tym cichszym akcentem bocznych uliczek kończymy naszą podróż po Syrakuzach, a właściwie jedynie po części – wyspie.

Do zobaczenia na szlaku.

Kasia i staś.