Sprzedam Opel Vivaro Kamper

Galeria zdjęć poniżej.

Dane techniczne:

Data pierwszej rejestracji: 07-02-2003
Data pierwszej rejestracji w kraju: 08-06-2021
Zmiana przeznaczenia na SPECJALNY KEMPINGOWY: 05-01-2022
Pojemność/moc: 1870 cm3 / 74 kM
VIN:W0LF7ACA63V606919
Przebieg: 290887 km (stan na 28-03-2026)
Rozrząd: 279777 km (03-07-2025)
Olej: 288214 km (27-01-2026)
Olej w skrzyni: 288214 km (27-01-2026)
Filtry: Kabinowy/Oleju/Paliwa/Powietrza 288214 km (27-01-2026)
Obsługa turbiny (łożyska): 18-07-2025
Wymiana tarcz i klocków tył: 12-07-2025
Ubezpieczenie: 25-05-2026
Przegląd: 30-06-2026

Auto w czerwcu 2025 roku przeszło generalny remont. Główną przyczyną było wyszczerbienie fragmentu korbowodu. Skutkiem czego silnik został wymieniony na drugi. W tym czasie zostało zrobione również sprzęgło i wiele pobocznych napraw poprawiających bezpieczeństwo, m.in.: wymiana przewodów hamulcowych wraz z tarczami i klockami, nowy rozrząd, świece, poduszki silnika itp.
(faktury)

Wyposażenie auta:

  1. Szafki z wieloma półkami, przegródkami i schowkami
  2. Rozkładane łóżko z dwoma kompletami materaców
  3. Kuchenka jednopalnikowa
  4. Krzesełka 2 szt.
  5. Lodówka 30 L Vigo Cool (kompresorowa)
  6. Ogrzewanie postojowe
  7. Dwie drabinki na dach
  8. Mocowanie na dwa rowery na drabinkach
  9. Tarp/Markiza
  10. Wentylator w przestrzeni sypialnej i wentylatory wkładane w przednią szybę (na USB)
  11. Akumulator: 12 V 100ah + 12V 20 ah
  12. Przetwornica 230 (pełen sinus) 300W/600W GreenCell
  13. Dwa panele 110 W ładujące akumulatory
  14. Możliwość podpięcia się bezpośrednio pod prąd na kempingu
  15. Ładowanie akumulatorów podczas jazdy z alternatora
  16. Wykładzina
  17. Platforma na dachu z tarasem drewnianym
  18. Najazdy poziomujące
  19. Moskitiera drzwi bocznych
  20. Kamera cofania
  21. Zasilanie 2x USB w kabinie kierowcy
  22. Owiewki na szyby
  23. Hak
  24. Możliwość podłączenia projektora
  25. Roleta
  26. Oświetlenie dwupunktowe w suficie
  27. Oświetlenie w półce nad kuchnią
  28. Opony wielosezonowe 4 szt.
  29. Opony zimowe 2 szt.
  30. Radio BT/MP3
  31. Dodatkowa tablica

Wnętrze zostało odświeżone na początku marca 2025 roku. Meble zostały przeszlifowane i odmalowane, żeby nie trzeba było wkładać w auto pracy przed podróżą w zbliżającym się sezonie.

Mogę z czystym sumieniem uznać, że można go spakować i ruszać na przygodę.

Spalanie w aucie to około 8 litrów/ 100 km.
Auto jest w ciągłym użytkowaniu i jeździ praktycznie tylko po „eSce” z prędkościami 110-125km/h.

Do silnika dolewam około 250ml /1000 km oleju (wydaje mi się, że przy obecnym wieku auta i przebiegu to raczej bliżej normy).

Silnik się lekko „poci” od strony skrzyni – to usłyszałem od mechanika na ostatniej obsłudze auta.

Celowo nie pisałem o klimatyzacji w wyposażeniu auta.
Klimatyzacja jest, posiada nową chłodnicę i została nabita i ruszyła bez problemów przy naprawie auta. Po jakimś czasie przestała jednak działać. Na sprężarce widać pod ultrafioletem, że jest upaciana, więc możliwe że sama sprężarka się rozszczelniła albo puścił zawór zabezpieczający. Ciężko mi powiedzieć, bo nie miałem czasu podskoczyć do speca od klimy, żeby przebadał temat.

W mojej opinii auto jest w bardzo dobrym stanie i nie są mi znane jakiekolwiek inne wady tego pojazdu. Trzeba mieć na uwadze, że auto ma 23 lata i nie jest to samochód, który wyjechał właśnie z salonu.
Uważam, że jest to świetna opcja na początek przygody z kampingiem i vanlife. Baza do rozbudowy i zabawy 🙂

Na rodzące się pytanie:

Dlaczego chcę sprzedać to auto, jeśli tyle zostało w nim wymienione i tyle poprawione?
Odpowiadam szczerze.

Stwierdziliśmy, że czas na inny rodzaj przygód.

Taras na vanie, by być bliżej gwiazd

(Dane tarasu i instrukcja krok-po-kroku na dole artykułu)

Od paru miesięcy powtarzam sobie, Kasi i wszystkim znajomym, że Precel jest już na finiszu, że prawie wszystko tam zrobiliśmy i koniec jest naprawdę bliski… I wiesz co? Nieśmiało stawiam kropkę nad naszym projektem 🙂

Taras, balkon, 'pięterko’ czy jakkolwiek to nazwiemy już jest. I było to moim marzeniem od samego początku. Marzyłem o tym, żeby położyć się dwa metry nad ziemią z kawą i patrzeć na leniwie płynące chmury. I teraz pisząc ten wpis leżę sobie tak właśnie.

Ale jak ta cudna przestrzeń powstała?! Śpieszę wyjaśnić. 🙂

Zacznijmy od tego, że podczas samego projektu biłem się z myślami czy zastosować deski tarasowe kompozytowe czy zwykłe drewno (deski tarasowe). No i padło jednak na świerk. Przyczyna jak dla mnie była błaha…. mniej działania przed wyjazdem na wakacje i jakoś tak bardziej mi się to podoba – drewno!

Co prawda desek tarasowych kompozytowych nie trzeba zabezpieczać, ale jako że są puste w środku (o profilu komorowym), to żeby ich nie zgnieść przykręcając do belek poprzecznych na dachu, należałoby dać tulejki dystansujące zapobiegające zgniataniu. Z drewnem jest ciut więcej pracy – fakt, bo trzeba go przeszlifować i pomalować, ale odpadł mi proces przygotowania tulejek do mocowań.

Kolejnym punktem przemawiającym za drewnem było to właśnie, że jest pełne w środku. Z doświadczenia wiem, że zostawienie jakiegoś otworu w konstrukcji platformy czy bagażnika daje świst nie do zniesienia. Jeśli nie wierzysz, to przewieź na dachu aluminiową drabinę, albo jakieś profile 🙂

Ostatnim punktem, lecz nie mniej ważnym jest dla mnie estetyka…. drewno jest po prostu ładne; )

Dane techniczne:

Wymiary: 125 cm (wzdłuż samochodu) x 145 cm (w poprzek)
Materiał: deski tarasowe świerkowe – 5 szt. (250 cm /14,5 cm / 2,5 cm)
(tak dokładnie to wykorzystaliśmy 4,5 deski)
Farba: Lakier jachtowy bezbarwny półmat
Malowanie: Pędzel. Położyliśmy 2 warstwy.
Mocowanie: do belek platformy o profilu 40×20 mm, nitonakrętki M6, Śruby M6 nierdzewne, z szerokim, płaskim łbem na imbus.

Całkowity koszt: około 300 zł

Przyjemność z picia kawy na dachu: bezcenne!


Plan działania:

  1. Zebranie wymiarów, projekt na papierze w skali, zakupy;
  2. Wstępne docięcie drewna (ja zostawiłem zapas 1 cm – na wszelki);
  3. Ułożenie na dachu, ustawienie odpowiednich odległości (u nas przerwa między deskami to 17 mm);
  4. Zwymiarowanie miejsc na otwory;
  5. Ustabilizowanie deski ściskami, nawiercenie otworów pilotujących (zarówno w desce jak i w belkach);
  6. Powiększenie otworu odpowiednio w drewnie i odpowiednio w stali;
  7. Obsadzenie nitonakrętek w metalowych profilach;
  8. Przykręcenie deski:) Powtórzyć odpowiednią ilość razy – ilość desek : )
  9. Demontaż (Ważne!!!! – każdą odkręcaną deskę należy ponumerować w mało widocznym miejscu – to ułatwi późniejszy montaż);
  10. Ewentualne docinanie (o ile potrzeba);
  11. Szlifowanie, usunięcie pyłów, odtłuszczenie;
  12. Malowanie – schnięcie – malowanie – schnięcie;
  13. Montaż;
  14. Kawa na dachu!!!!

Takich spełnionych marzeń,
sobie i Wam.
My, Kasia i staś.